Nazywam się Wera. Od pięciu lat jestem głową w związku: mąż nosi pas, służy w domu, przyjmuje kary — i oboje jesteśmy szczęśliwsi niż kiedykolwiek. Tutaj piszę, jak to wygląda naprawdę: nie sceny, a codzienność. Imiona i szczegóły zmienione.
Opowiadania wkrótce się pojawią.
Wszystko, o czym piszę w opowiadaniach, rozłożone na czynniki pierwsze: jak wejść w rolę, jak utrzymywać władzę przez codzienne życie, jak nie wypalić się — i 37 rozdziałów dla niego o tym, jak służyć tak, żeby Wam było lekko.