Męska czystość to najprostsza i najmocniejsza rzecz w naszym małżeństwie: mój mąż nosi pas, a ja jestem keyholderką. Nie tylko podczas sceny — całą dobę, już od lat. Klucz wisi na łańcuszku na mojej szyi; widzi go każdego ranka, kiedy sprawdzam zamek.
Ludzie wyobrażają sobie czystość jako okrucieństwo. W praktyce chodzi przede wszystkim o uwagę. Zamknięty mąż nie odpływa po orgazmie, nie milknie na cały dzień i nie zapomina. Jest skupiony na mnie — a ja decyduję, kiedy to się zmieni. Poniżej: pierwszy miesiąc, spanie w pasie cnoty, tease and denial, przerwane orgazmy, dojenie, ten jeden wieczór na trzy tygodnie, kiedy mówię „tak” — i dziesięć minut później, gdy znowu sam się zamyka i oddaje mi klucz.
Opowiadania wkrótce się pojawią.
Wszystko, o czym piszę w opowiadaniach, rozłożone na czynniki pierwsze: jak wejść w rolę, jak utrzymywać władzę przez codzienne życie, jak nie wypalić się — i 37 rozdziałów dla niego o tym, jak służyć tak, żeby Wam było lekko.