Atrybuty FLR – co naprawdę warto mieć
Wszystko, co mamy, mieści się w jednej szufladzie komody. Klucz do niej też mam ja. Nie kupuj wszystkiego naraz: rzeczy nie tworzą dynamiki, tylko ją podkreślają. Ale dobre rzeczy ułatwiają sprawę — tobie i jemu. Poniżej lista tego, co się u nas sprawdza, w kolejności ważności.
1. Twoja przyjemność: wibratory i dildo
Zaczynam od tego nieprzypadkowo: szuflada powinna otwierać się od twoich zabawek, nie od jego. Pas, packa, obroża — to wszystko dotyczy jego. Zabawki dla ciebie są najważniejsze. Bez nich cała konstrukcja traci sens. Im więcej masz wibratorów i im bardziej są różnorodne, tym lepiej znasz swoje ciało: jakie tempo, jaki punkt, ile minut. Dzięki temu dojdziesz szybko i na pewno, bez uzależnienia od jego umiejętności czy humoru.
Kobieta, która dokładnie wie, jak dochodzi, jest już Panią, nawet bez reszty.
Co warto mieć: ssący stymulator łechtaczki (Womanizer, Satisfyer) — najszybszy i najpewniejszy; mały wibrator na palec lub wibrator-pocisk — do używania przy nim i na nim; zakrzywiony stymulator punktu G i wibrator „króliczek” — na długie wieczory, kiedy on klęczy i patrzy; oraz dwa–trzy dildo różnej wielkości — w tym jedno do drażnienia. On trzyma, podaje i patrzy, jak dobrze ci z przedmiotem, a nie z nim. Osobno — wibrator z pilotem: pilot ma on, komendy wydajesz ty. To jedyna zabawka, której dotyka z własnej woli.
Najważniejsze — cała ich obsługa spoczywa na nim. Myje je po każdym użyciu, suszy, ładuje, układa na swoich miejscach i wie, która zabawka gdzie leży. Nie szukasz ładowarki ani nie sprawdzasz, czy zabawka jest czysta. Mówisz „króliczka” — i po dziesięciu sekundach masz go w dłoni, naładowanego i ciepłego od jego rąk. To jego codzienny obowiązek, jak zmywanie naczyń, tylko bardziej wstydliwy: opiekuje się tym, co go zastępuje.
Używaj ich przy nim — a zwłaszcza zamiast niego. On w pasie, na kolanach przy łóżku, ty z ssącym — to jedna z najmocniejszych scen bez ani jednego uderzenia. Dostajesz swoje, on patrzy i rozumie, że jest potrzebny do podawania i sprzątania. Więcej — w rozdziale „Twoja przyjemność w centrum”.
I strapon — dla ciebie: nie tylko ten, który zakładasz sobie, ale i ten, który zakładasz jemu. On w pasie, nie może dojść i nie może być w tobie — ale uprząż zakłada się na pas, więc znowu wchodzi w ciebie. Takim rozmiarem, jaki wybrałaś, i tak głęboko, jak potrzebujesz, bez żadnej szansy na własny orgazm. Stara się, poci i pracuje — a dostaje tylko twoje jęki i twoje „dość”. Chyba najuczciwszy seks w małżeństwie: cała przyjemność dla ciebie, cała praca dla niego, a zamknięty członek ociera się o klatkę przy każdym ruchu, przypominając, kto tu jest dla kogo.
I jeden praktyczny drobiazg, który wszystko zmienia: używaj lubrykantu. Nawet przy silnym podnieceniu naturalne nawilżenie nie zawsze wystarcza — zwłaszcza przy drugim czy trzecim podejściu i przy kilku orgazmach z rzędu, gdy wrażliwą łechtaczkę łatwo przemęczyć. Bierz swoją przyjemność tak często, jak chcesz — z lubrykantem nie musisz się oszczędzać ani bać otarcia: sprawia, że każdy kolejny raz jest tak samo delikatny jak pierwszy. Kropla lubrykantu usuwa tarcie, przedłuża przyjemność i chroni delikatną śluzówkę przed mikropodrażnieniem i suchością — służy więc i komfortowi, i zdrowiu. Wybierz na bazie wody: jest zgodny z silikonowymi zabawkami, nie wysusza skóry i łatwo się zmywa; silikonowy i olejowy zostaw z boku — pierwszy niszczy silikon, drugi zaburza naturalną florę. Buteleczkę trzymaj w tej samej szufladzie — podaje ci ją, jak wszystko inne, on.
2. Pas cnoty
Jeden jedyny przedmiot, który jest jego, bez którego się nie obejdzie — i jedyny, na którym nie można oszczędzać. Tani, uniwersalny pas z Allegro za parę stówek obciera, psuje się po drugim miesiącu, a przede wszystkim on go nie czuje. Po tygodniu pas staje się formalnością. Od razu wybierzcie dobry, na jego miarę: Kink3D Cobra — drukowany dokładnie pod niego, lekki, do noszenia tygodniami bez zdejmowania — albo tytanowy na zamówienie, jeśli ma być ciężar i chłód metalu.
Dalej w tym rozdziale: plastikowe plomby z numerem
Jeszcze około 11 min czytania w tym rozdziale. Początek wszystkich 81 rozdziałów otwarty za darmo; pełna wersja — jednym zakupem, bez subskrypcji, anonimowo.
Jeszcze dwa rozdziały — za darmo, na e-mail
Rozdział dla niego (po co on tu jest) i „Anatomia pożądania” z książki dla Pani. Trzy listy, bez spamu.
Wysłane — sprawdź pocztę i folder „Spam”.
W pobliżu w tej książce

Po co mu to i co Wy zyskujecie w FLR

Przewodnik dla Pani – podstawy kobiecej dominacji

Twoja przyjemność w centrum – podstawa FLR
— Wera