Lekcja: wytrzymałość w pozycjach
Klęczenie przez pół godziny to umiejętność, nie wyczyn. Da się to wytrenować. Bez przygotowania wytrzymasz dziesięć minut, a potem zamiast służyć, zaczynasz się wiercić i robić żałosne miny, czym psujesz jej cały wieczór.
Technika jest prosta. Ciężar na goleniach, nie na rzepkach: lekko odchyl się do tyłu i usiądź na piętach, jeśli pozycja na to pozwala. Plecy proste, ramiona opuszczone, ręce na udach albo za plecami — tak, żeby utrzymanie ich w tej pozycji nie wymagało wysiłku.
Dalej w tym rozdziale: powolny wdech nosem, długi wydech
Jeszcze około 2 min czytania w tym rozdziale. Początek wszystkich 77 rozdziałów otwarty za darmo; pełna wersja — jednym zakupem, bez subskrypcji, anonimowo.
Jeszcze dwa rozdziały — za darmo, na e-mail
Rozdział dla niego (po co on tu jest) i „Anatomia pożądania” z książki dla Pani. Trzy listy, bez spamu.
Wysłane — sprawdź pocztę i folder „Spam”.
W pobliżu w tej książce
— Wera


