Drażnić, aż cieknie
Drażnienie to nie osobna scena, tylko tło jego życia. Nie chodzi o to, żeby za jednym zamachem doprowadzić go na skraj orgazmu. Chodzi o stałe podniecenie — żeby myślał o tobie cały dzień, a jego ciało reagowało samo, bez twojego udziału.
Wystarczą drobiazgi rozsiane przez cały dzień: wyszeptane mu do ucha przypomnienie, ile jeszcze ma czekać; pogłaskanie klatki przez spodnie — on wszystko czuje, ale nic nie może zrobić; klucz noszony na szyi jak zwykła ozdoba; zdjęcie wysłane w środku dnia; przebieranie się przy nim, kiedy nic mu nie wolno.
Dalej w tym rozdziale: Po czym poznasz, że drażnienie działa? Po tym, że cieknie
Jeszcze około 2 min czytania w tym rozdziale. Początek wszystkich 77 rozdziałów otwarty za darmo; pełna wersja — jednym zakupem, bez subskrypcji, anonimowo.
Jeszcze dwa rozdziały — za darmo, na e-mail
Rozdział dla niego (po co on tu jest) i „Anatomia pożądania” z książki dla Pani. Trzy listy, bez spamu.
Wysłane — sprawdź pocztę i folder „Spam”.
W pobliżu w tej książce
— Wera


