Bielizna i feminizacja
Kobieca bielizna odbiera mu „męską” tożsamość i przez cały dzień działa jak smycz, którą czuje na skórze. Każdy ruch przypomina mu: „jestem ubrany tak, jak mi kazano”. Skrępowanie zamienia się w podniecenie. To najtańszy sposób, żeby przez całą dobę utrzymać go w roli — nic nie robisz, a on i tak bez przerwy o tobie pamięta.
Jest kilka stopni. Lekki: stringi i pończochy pod zwykłymi spodniami, niewidoczne dla nikogo poza nim. Średni: komplet kobiecej bielizny w domu, wyjście w nim, cały wieczór w pończochach. Pełny: strój pokojówki, klatka, makijaż. Przechodź przez te stopnie po kolei. Nie skacz od razu na samą górę.
Można to jeszcze wzmocnić. Woreczek z niespodzianką — zakłada to, co wylosuje, i nie ma prawa odmówić, nawet jeśli trafi mu się upokarzający strój. Albo każ mu samemu kupić sobie strój: zamówić go przez internet, a najlepiej pójść do sklepu i poprosić o właściwy rozmiar. Obecność innych i jego własne zaangażowanie potęgują emocje znacznie bardziej niż cokolwiek, co sama na niego włożysz.
Nie musisz uważać tego za ładne — wystarczy, że to ty o wszystkim decydujesz.
Dalej w tym rozdziale: A jeśli naprawdę cię to nie rusza — zamień bieliznę w karę
Jeszcze około 3 min czytania w tym rozdziale. Początek wszystkich 77 rozdziałów otwarty za darmo; pełna wersja — jednym zakupem, bez subskrypcji, anonimowo.
Jeszcze dwa rozdziały — za darmo, na e-mail
Rozdział dla niego (po co on tu jest) i „Anatomia pożądania” z książki dla Pani. Trzy listy, bez spamu.
Wysłane — sprawdź pocztę i folder „Spam”.
W pobliżu w tej książce
— Wera


